BSF: Siedemnaste zwycięstwo drużyny
Już po raz 17. w obecnym sezonie BSF zdołał pokonać swojego rywala. Tym razem padło na GKS Tychy, z którym bochnianie zwyciężyli 4:3.
Gracze BSF ABJ Bochnia podchodzili do tego spotkania już jako świeżo upieczeni mistrzowie grupy południowej I ligi futsalu. Po ostatnich wydarzeniach uzyskali oni pewny awans do ekstraklasy. Więcej poczytać można tutaj:
Futsal: BSF z awansem do Ekstraklasy!
W meczu 17. kolejki ligowej zmierzyły się ze sobą drużyny z Małopolski oraz Śląska. Rzecz jasna, faworytem w tym spotkaniu był ligowy lider, czyli drużyna z Bochni. GKS przystępował do tego spotkania z 4. pozycji w tabeli. Poprzedni, październikowy mecz między tymi drużynami rozegany w Tychach zakończył się iście hokejowym wynikiem, gdyż BSF triumfował w nim 3:7.
Spotkanie rozpoczęło się optymistycznie dla drużyny BSF. Milinton Tijerino otrzymał piłkę na lewym skrzydle, po czym zagrał ją przed bramkę do Adama Wędzonego. Ten pewnie wykorzystał sytuację i już w 6. minucie spotkania zdobył bramkę otwierającą wynik meczu. BSF nie poprzestawał z atakami i konstruował kolejne akcje na połowie przeciwnika. Jednakże przez następne 15 minut nie byli oni w stanie powiększyć przewagi nad rywalem. W pierwszej części nie padło już więcej bramek, więc piłkarze zeszli do szatni przy minimalnym prowadzeniu ekipy z Bochni.
Druga połowa była już zdecydowanie bardziej obfita w bramki. Już w początkowych minutach tej części spotkania jeden z zawodników trafił piłką w słupek rywali. W 7. minucie drugiej części spotkania po szybkiej akcji, piłka zagrana została tuż przed bramkę BSF i tak też jeden z graczy tyszan zdobył bramkę wyrównującą. Mimo prób ataków ze strony bochnian, to gracze GKS poszli za ciosem i niedługo później, ku zaskoczeniu widowni, zespół ruszył z ofensywną szarżą, zmylili bramkarza gospodarzy i zdobyli bramkę na 1:2. Niewiele było takich momentów w obecnej kampanii, gdzie to BSF musiał gonić wynik, ale taki stan rzeczy sprawił, że trener Klaudiusz Hirsch od razu poprosił sędziów o czas. BSF rozpoczął szukanie bramki wyrównujacej i tak też po szybkim odbiorze udało się wykonać kilka błyskawicznych podań, po czym Minor Cabalceta zagrał do Adama Wędzonego, który pewnie skierował piłkę do siatki. W 17. minucie drugiej połowy BSF ponownie szybko przejął piłkę od rywali, Adam Wędzony przedarł się środkiem boiska i zupełnie zmylił bramkarza strzałem przy słupku. Durga bramka tego zawodnika oznaczała dublet i ponowne prowadzenie drużyny z Bochni. Jednak i w tej sytuacji, goście nie zamierzali się poddawać. Minutę później udało im się wprowadzić zamieszanie w szyku obronnym gospodarzy, a po kilku podaniach na połowie przeciwnika, ponownie wyrównali. Końcówka była bardzo intensywna, a rozstrzygnięcie przyszło w ostanich chwilach spotkania. W 19. minucie sfaulowany został jeden z zawodników BSF, przez co sędzia musiał podytkować przedłużony rzut karny. Do piłki podszedł Adam Wędzony, który ustanowił ostateczny wynik meczu na 4:3 oraz skompletował hat-tricka.
Powtórka spotkania dostępna jest to obejrzenia na oficjalnym kanale BSF ABJ Bochnia na platformie YouTube.
BSF przebił granicę pięćdziesięciu punktów w tabeli. Na ten moment mają oni już 51. oczek. Do końca sezonu pozostało jeszcze 5 kolejek. Mistrzowska feta zapowiedziana jest na spotkanie z Unią Tarnów, które odbędzie się na początku kwietnia.
BSF ABJ Bochnia – GKS Tychy 4-3 (1-0)
Skład BSF: Krystian Jaszczyński, Kacper Burzej, Wojciech Kwaśniowski – Arkadiusz Budzyn, Milinton Tijerino, Minor Cabalceta, Andrzej Musiał, Adam Wędzony, Wojciech Przybył, Piotr Matras, Jakub Burkowicz, Patryk Zając, Mateusz Matlęga, Moustapha Diakite.
Dodaj komentarz
Komentarze mogą przechodzić przez proces moderacji i nie pojawiać się od razu na stronie.
Komentarze użytkowników
Portal nie jest odpowiedzialny za treść komentarzy dodanych przez jego użytkowników. Osoby, które dodają komentarze naruszające prawo, prawa osób trzecich lub naruszają prawa innych podmiotów mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.