Kategoria: Przewodnik krajoznawczy
Utworzono: 2012-03-09 20:54:42 przez system

Kazimierz Brodziński-rodak z Królówki

„Natchnij się mówię dumą narodową o ile bowiem wszelka duma jest występkiem, o tyle narodowa powinnością.”. To słowa Kazimierza Brodzińskiego - Polaka. Przywołujemy do pamięci ten apel poety w 218-tą rocznicę urodzin naszego ziomka. (fot. 1)

Urodził się 8 marca 1791 r. w Królówce na Ziemi Bocheńskiej. Chociaż żył krótko, bo zaledwie 44 lata, to zapisał się w dziejach ojczystych pod wieloma postaciami. Swe dorosłe życie zaczynał jako żołnierz Księstwa Warszawskiego, był historykiem, teoretykiem i wykładowcą literatury, tłumaczem, publicystą, ale przede wszystkim był poetą i patriotą „Dalej przy miedzy naprzeciwko chaty stoi krzyż Pański, pochylony laty, w około wierzby i zielona trawka.... „ To z kolei słowa z pamiętnika poety zapisane we „Wspomnieniach mojej młodości”, przywoływane do pamięci obrazy ze swego wczesnego dzieciństwa, ze swej rodzinnej wsi. To także ten krzyż poprzez swych następców, przechowuje pamięć o Brodzińskim z Królówki.

Pamięci Brodzińskiego
Związki Kazimierza Brodzińskiego z Ziemią Bocheńską zapoczątkowane kilkunastoma pierwszymi latami jego tutaj życia, przetrwały po dziś dzień, wymieńmy przynajmniej część z nich. Pamięć o Kazimierzu Brodzińskim – nauczycielu, wyraża się patronatem dla szkół, ma go między innymi: Szkoła Podstawowa nr 2 w Bochni, Zespół Szkół w Królówce, Szkoła Podstawowa w Lipnicy Murowanej, Liceum Ogólnokształcące nr 1 w Bochni. Kolejne młode pokolenia jego ziomków dzięki temu patronatowi, poznaje wkład poety w literaturę ojczystą i patriotyczne postawy jakie przez całe swoje życie ukazywał. Imieniem poety zostały nazwane też wychodnie piaskowcowe - pomnik przyrody na wzgórzu Paprotna między Lipnicą Górną, a Rajbrotem, będące niegdyś miejscem jego młodzieńczej zadumy nad niedolą ojczyzny (patriotyczne spotkania okolicznych mieszkańców) i inspiracji twórczych. Lipnicki poeta Józef Piotrowski pisał:

„… Gorzko zapłakał Brodziński, na Paprotnej Górze,
Jak zobaczył „trzy czarne” orły na Ojczyzny konturze,
Wzniósł oczy ku niebu, ukląkł na kolana
I rzewną modlitwę wyśpiewał do Pana,
Przed oczy Twoje winy nasze składamy,
Przywróć nam wolną Ojczyznę serdecznie błagamy. …”

Mało znana, a raczej mało eksponowana w biografiach jest sfera życia religijnego Kazimierza Brodzińskiego, chociaż w jego twórczości znajdziemy wiele utworów, w których odwołuje się do Boga. W 1829 r. napisał pieśń kościelną: „Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty. Uwielbiaj swego Pana: Święty, Święty, Święty!”. Znany jest też wiersz (hymn) – rozmowa z Bogiem p.t. „Do Boga”, gdzie następuje wynurzenie uczuć do Stwórcy wszechświata i tajemnicy tej potęgi. Kwestie wiary splatały się u Brodzińskiego bardzo często z miłością do ojczyzny, uczucie, które utrwalał już od dzieciństwa, a towarzyszące mu do samej śmierci.

"Z gruzów więzienia wołamy do Ciebie:
Wróć nam ojczyznę, o Boże na niebie,
Bez której, równie jak bez Ciebie, Boże,
Lech żyć nie może!"

Nawiązując do profesji wielkiego ziomka organizowany jest w Królówce doroczny Konkurs Recytatorski im. Kazimierza Brodzińskiego. Związki poety z Ziemią Bocheńską utrwala też wytyczony w 2008 r. jeden z Małopolskich Szlaków Literackich. W Lipnicy Murowanej i Królówce znajdują się punkty etapowe tego szlaku - wspomnienie Kazimierza Brodzińskiego. Zaś w Bochni jedna z głównych ulic miasta nazwana jest imieniem poety. W 1985 r. Towarzystwo Miłośników Wiśnicza wydało drukiem pamiętniki K. Brodzińskiego pt. „Wspomnienia mojej młodości”, dzieło, w którym poeta zawarł wizerunek lat młodzieńczych, lat spędzonych na Ziemi Bocheńskiej, a Dom Kultury w Królówce wystawił inscenizację poematu poety „Wiesław” pt. „Drama w wiklinie”. Powszechnie znane są wizerunki poety (obrazy i tablice) oraz pomniki (Warszawa, Tarnów) upamiętniające go w sposób bardziej już materialny. Na tarnowskim pomniku uczniowie gimnazjum, do którego uczęszczał w latach 1806 – 1809 Kazimierz Brodziński, umieścili tablicę z napisem: "Kazimierzowi Brodzińskiemu, uczniowie tarnowskiego gimnazjum, żołnierzowi za sprawę ojczystą, nauczycielowi, poecie - wdzięczni ziomkowie".
Wizerunkom poety, miejscom upamiętnionym i innym jego śladom, poświęcamy niewielką galerię zdjęć.

(fot. 2 – 13)

Czesław Anioł




Komentarze użytkowników

Portal nie jest odpowiedzialny za treść komentarzy dodanych przez jego użytkowników. Osoby, które dodają komentarze naruszające prawo, prawa osób trzecich lub naruszają prawa innych podmiotów mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.