Kapliczki majstra Twaroga (I)
Wśród zasobów przydrożnych kapliczek, których na ziemi bocheńskiej są setki, nie ma nawet dwóch takich samych. Odnaleźć za to można wśród nich wspólną myśl i przesłanie, wyraża je ręka stawiającego te dzieła sztuki kamieniarza – rzeźbiarza.
Bocheńszczyzna bogata była w rzeźbiarzy sakralnych, którym przewodzili długo W. Samek i T. Twaróg. Tym razem pójdźmy nie oznakowanym szlakiem kapliczek wykonanych przez autentycznego, ludowego twórcę Teodora Twaroga. Śledząc architektoniczne piękno tych małych obiektów sakralnych wykonanych jego rękami, przywołajmy równocześnie jego postać.
Snycerz, malarz i rzeźbiarz z Limanowej
Bogu na chwałę, sercu ku radości wykułem te kapliczki w kamieniu, tak mógł powiedzieć jeden z największych ludowych sakralnych rzeźbiarzy kamieniarzy naszego regionu – Teodor Twaróg, zwany potocznie „Teodorkiem”. Rzeźbiarz ten rozpoczął swą przygodę z twórczością w kamieniu na terenie Pogórza Karpackiego (Wiśnickiego) już w połowie XIX w. Do tropienia dzieł Twaroga, wędrowania „szlakiem” jego kapliczek wznoszonych bez mała przez pół wieku, zainspirował mnie artykuł wybitnego polskiego etnografa Romana Rainfusa1. Podążając tym skromnym śladem, który rozrósł się w sporą ścieżkę, pozwalam sobie w poniższym szkicu przedstawić postać mistrza Twaroga, a zwłaszcza dzieła tego wielkiego ludowego rzeźbiarza, które udało mi się w trakcie mych wędrówek rozpoznać.
Wincenty Teodor Twaróg pochodził z ludu, o sobie mówił - „rzeźbiarz z gór”, zaś podpisywał się: Teodor Twaróg z Limanowy, chociaż w Limanowej się nie urodził i nie osiadł tam na stałe (przebywał tylko czasowo). Przyszedł na świat w roku 1824 we wsi Stara Wieś koło Limanowej, ożenił się zaś w Bytomsku koło Żegociny i tam zamieszkał. Zmarł w roku 1904, w wieku 80 lat swego pracowitego żywota, pochowany został na cmentarzu w Żegocinie. W parafialnej księdze zgonów zapisano – skulptor (rzeźbiarz). W późniejszym okresie swej twórczości „zderzył” się z działalnością rzeźbiarską Wojciecha Samka, znanego bocheńskiego rzeźbiarza i właściciela pracowni kamieniarskiej. Ale uznana już wówczas jego rzeźbiarska działalność, pozwoliła mu utrzymać się na rynku tego typu usług, aż po kres fizycznych możliwości. Całe swoje dorosłe życie spędził rzeźbiąc (około 50 lat), początkowo w drewnie, ale najwięcej i do końca swej profesji, w kamieniu.
Twórczość rzeźbiarska
Kapliczki wykonane przez Twaroga to kapliczki kamienne, o konstrukcji słupowej, przedzielone gzymsami na zdobniczo samodzielne kondygnacje. Ich wielopiętrowe trzony zwieńczane były przeważnie krzyżem, krzyżem z figurami lub samodzielną figurą świętej osoby. Twaróg wypracował sobie własny styl rzeźbiarski, jego kapliczki wyróżniały się z pośród innych konstrukcją i zdobieniem cokołów. Oprócz krzyży z Grupą Ukrzyżowania czy samoistną figurą, charakterystycznym motywem jego prac są nastawy wieńczące trzon. Wykształcał je u szczytu w postaci dwuspadowego daszka, na wzór kapliczek szafkowych. Jego prace, zwłaszcza te pochodzące z wczesnego okresu, cechowała prostota, mało było ozdób i architektonicznych detali, sporo za to płaskorzeźbionych wizerunków na trzonie. W późniejszym okresie Twaróg wzbogacił swój warsztat artystyczny starając się zapewne nawiązywać do twórczości wkraczających na rzeźbiarski rynek innych kamieniarzy, zwłaszcza z bocheńskiego warsztatu W. Samka. Kapliczek wykonał sporo, co najmniej 24, z pełnymi jak i płaskorzeźbionymi postaciami. Głównymi motywami jego kapliczek są tematy pasyjne i wizerunki Matki Bożej Różańcowej z Dzieciątkiem Jezus. Postaci na płaskorzeźbach, które zostały wyryte na trzonach kapliczek, to typowe ikonograficzne ujęcia świętych, odwzorowywał je Twaróg z kościelnych dewocjonaliów, liczyć je można w dziesiątki.
Wielkość kapliczek, ilość płaskorzeźb czy forma nastawy, zależały z pewnością od fundatorów i niewątpliwie było to związane z ich możliwościami finansowymi, a poniekąd i modą jaka w tym zakresie na przestrzeni tego półwiecza panowała. Trzeba bowiem mieć na uwadze wzory katalogowe rozpowszechniane ówcześnie przez wspomniany już warsztat rzeźbiarski z Bochni.
W długim okresie twórczości Teodora Twaroga zauważyć można kilkuletnie przerwy, z jednej strony mógł być to brak zamówień, ale mogło to być też wynikiem nie rozpoznania w terenie jeszcze innych wykonanych przez mistrza kapliczek. Wiemy, iż we wczesnym okresie jego działalności, czas wypełniała mu twórczość snycerska, stąd też może brać się mniejsza ilość wykonanych wówczas prac w kamieniu, w tworzeniu których osiągnął później rzeźbiarskie mistrzostwo.
Najbardziej płodnym okresem w twórczości kapliczkowej Twaroga, były lata 90-te XIX w., wykonał ich wtedy około dziesięciu, w samym tylko 1989 r. było ich aż trzy. Jeśli uznać kapliczkę w Lipnicy Górnej, na której widnieje data 1901 za dzieło Teodorka, to byłaby ona ostatnim jego dziełem w jego doczesnym artystycznym życiu. Podziwiać można niezwykłą witalność tego rzeźbiarza kamieniarza, miał wówczas bowiem już 77 lat.
c.d.n.
Czesław Anioł
1 Roman Rainfus – „Teodor Twaróg snycerz i malarz z Limanowy”, Polska Sztuka Ludowa R. XXXIV, 1981 nr ¾,