Kategoria: Foto - wideo
Opublikowano: 2014-09-21 19:18:15 przez system

Szczęk broni na zamku w Dębnie

Gdyby w niedzielę 21 września trzeba było rozegrać zapasy w błocie, okolice zamku w Dębnie nadawałyby się do tego celu znakomicie. Ale los chciał, że tego dnia uroczą tę okolicę wybrało sobie za miejsce spotkania rycerstwo z całej Europy Środkowej.

Służba - nie drużba, więc mimo niesprzyjających warunków terenowych (bo pogodowe po porannym oberwaniu chmury przez resztę dnia ustabilizowały się) 19. edycja Turnieju Historycznego na Zamku w Dębnie doszła do skutku. Ta zdecydowanie największa inscenizacja historyczna w Małopolsce co rok przyciąga tysiące miłośników militariów, historii i dobrej zabawy. Aura sprawiła, że widzów było nieco mniej, niż za każdym razem, za to nie zawiedli aktorzy.

Na zamek przybyli miłośnicy średniowiecza i nieco późniejszych epok z Polski, Słowacji, Czech i Węgier. Były grupy obecne od lat (węgierskie Bractwo św. Jerzego czy czeska grupa „Memento Mori”), jak i debiutanci. Przeważała piechota i artyleria, ale honoru kawalerzystów (i to jak!) broniła grupa z Sandomierza, która tym razem odtwarzała wczesne stadium husarii, tzw. Raców, którzy walnie przyczynili się do zwycięstwa nad Moskalami w bitwie pod Orszą, której 500-lecie właśnie obchodziliśmy.

Było jak zwykle kolorowe, głośno i radośnie. Szczęk bitewny przeplatał się z tanecznymi pląsami, a drażniący zapach spalanego prochu mieszał z zapachami, dobywającymi z bulgoczących kociołków ze strawą. Turniej to także okazja do nabycia wielu historycznych gadżetów, których cale mnóstwo oferowały licznie rozsiane wokół zamku kramy.