Kategoria: Felietony / opinie
Utworzono: 2019-01-25 20:38:52 przez system

Czy Unia zgarnie podatki za inwestycje w Bocheńskiej Strefie?

Może się okazać, że sztandarowa bocheńska inwestycja nie przyniesie Urzędowi Miasta żadnej satysfakcji i zadowolenia z dobrze wykonanej pracy. Nie będzie też finansowych dochodów podatkowych, na które liczą urzędnicy miejscy i także bochnianie. Na całej wieloletniej inwestycji skorzystają tylko mieszkańcy, o ile się nie okaże, że w coraz większej części będą to Ukraińcy czy przybysze z innych państw.

Mowa jest o Bocheńskiej Strefie Aktywności Gospodarczej oraz o zagrażającej Bochni karze, jaka może spaść na miasto z tytułu niewywiązania się miasta z wymogów Unii Europejskiej dotyczącej osiągnięcia już w przyszłym roku pułapu 50% odzysku śmieci z segregacji. W zeszłym roku Sławomir Kołodziej – prezes Bocheńskich Zakładów Usług Komunalnych – referował podczas sierpniowej Komisji Rewizyjnej temat segregacji śmieci i wymogów jakie nałożyła na nas Unia Europejska na tym polu.

Jak pisaliśmy w zeszłym roku:

Zgodnie z przyjętymi zobowiązaniami, tzn. z przyjętymi dyrektywami Unii Europejskiej, Polska do 2020 roku, czyli już za dwa lata powinna osiągnąć 50% pułapu odzysku śmieci czyli śmieci z segregacji. Nasz sejm przyjął dodatkowo progi pośrednie by 2018 było to 30% a 2019 40%, tak by co roku systematycznie dochodzić do pułapu 50% odzysku śmieci z segregacji.

*Na koniec 2017 roku ten próg w Bochni wynosił w granicach 25-26% – mówił prezes spółki podczas spotkania komisji. Na koniec tego roku musimy wykazać 30%. I my to pokażemy co już widzę po tych ośmiu miesiącach. Natomiast jeżeli się nic nie zmieni to te 40%, nie mówiąc o 50%, będzie bardzo ciężko uzyskać. *

Dlaczego tak może być? Problemem jest to, że mieszkańcy, szczególnie w mieszkańcy bloków, nie segregują wystarczającej ilości śmieci.

Na dzień dzisiejszy to co odbieramy od mieszkańców to cztery worki - plastik, makulatura, szkoło i odpady zielone-biodegradowalne. Nawet jeśli w tych workach byłoby 100% tych odpadów które mają być, a jest ich na dzień dzisiejszy tylko 60%, to do 2020 roku nie osiągniemy nawet 40% odpadów z segregacji. Problemem jest za niski stopień segregacji śmieci przez mieszkańców – wyjaśniał Stanisław Kołodziej.* Prawie połowa deklaracji jest złożona przez mieszkańców, którzy mieszkają w blokach. Tam generalnie nie ma segregacji. Wiem, że spółdzielnia mieszkaniowa już zaczęła coś z tym robić planując zakładanie różnych boksów na surowce wtórne. *

Kara o której mowa jest naliczana za każdy jeden procent w stosunku do wspomnianych progów 30-40% i ostatecznie do 50% odzysku śmieci. W przypadku Bochni byłoby to 77 tys. za każdy jeden procent. Jeżeli do końca 2020 roku będziemy mieć tylko 30 procentową segregację śmieci to kary będzie naliczone 4 mln zł.

Wychodzi na to, że konieczne byłoby podniesienie opłat za wywóz śmieci o 100 zł od mieszkańca miesięcznie – wylicza prezes BZUK.

Ale nie tylko o podniesienie opłat za wywóz śmieci chodzi, co z pewnością spotkało by się z powszechnym niezadowoleniem. Może dojść do sytuacji w której prawie cały przewidziany dochód podatkowy dla Miasta z inwestycji w Bocheńskiej Strefie Aktywności Gospodarczej zamiast służyć miejskim inwestycjom i mieszkańcom zostanie oddany do urzędów unijnych jako kara za nie uzyskanie wskazanego przez Komisję Europejską pułapu odzysku śmieci z segregacji.

Podczas przedwyborczego spotkania niedawno minionej kampanii wyborczej Burmistrz Miasta Stefan Kolawiński wspominając w Kinie Regis o tej ważnej i jednej z największej bocheńskiej inwestycji zaznaczył:

BSAG w Bochni powstało z dwóch powodów – miejsca pracy […] oraz drugim powodem było to, że miasto powinno zwiększyć swoje dochody. W tej chwili pracują w bocheńskiej strefie pełną parą dwa zakłady Werner Kenkel – wytwórnia opakowań kartonowych i pracuje Górstal – produkujący warstwowe płyty izolacyjne. I z tych dwóch tylko na razie w pełni działających zakładów miasto ma ok. 1,3 mln dochodów ekstra rocznie. Proszę sobie wyobrazić, że pozyskaliśmy w sumie 12 inwestorów, a na Bocheńskiej Strefie praktycznie nie ma już co sprzedać. Jeśli w pełni ruszą wszystkie te zakłady potencjał zatrudnienia ludzi będzie porównywalny ze Stalproduktem…[…] Jeśli ruszą te zakłady 1,3 mln rocznie przekształci się na sumy zwielokrotnione. Będzie nas stać w większym zakresie na realizacje różnych zamierzeń”.

Te założenia i wysiłek organizacyjny wielu radnych, urzędników, obecnego i poprzednich burmistrzów mogą jednak okazać się fiaskiem. Jeśli odniesiemy się do słów burmistrza, że tylko dwa zakłady które już funkcjonują w strefie przynoszą 1,3 mln zł wpłat podatkowych to jeśli dodamy do nich pozostałych kontrahentów, którzy już wykupili grunty, a jest ich 10 (są to: Wielobranżowy Zakład Produkcyjno-Usługowy Tomala, Gerex Net M.W.M Gierak s.c., Firma Inżynieryjno–Usługowo–Montażowa HAL-MONT, Przedsiębiorstwo Usługowo–Handlowe CARGO–STAL s.c., Bardusch – Polska Spółka z o.o., Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Usługowo-Handlowe DOOR Franciszek Filipek, Mabuchi Motor Poland Spółka z o.o., Kegel-Błażusiak Trade Sp. z o.o. Sp. k.) i być może pojawi się ktoś jeszcze to mówiąc o zwielokrotnieniu sumy wspomnianej powyżej możemy założyć, że może ona się wahać między 3-6 mln zł. Jak na razie nie wiadomo jakiej wielkości podatki zapłacą firmy, które wykupiły działki inwestycyjne w Bocheńskiej Strefie i nie rozpoczęły jeszcze działalności. Nie wiadomo bowiem jakie duże budynki na nich powstaną i nie można na razie precyzyjnie oszacować wysokości podatków – wyjaśniają urzędnicy bocheńskiego magistratu.

Jak się jednak dowiedzieliśmy 10 największych podatników -firm z terenu Gminy Miasta Bochnia w poprzednim roku zapłaciło na rzecz budżetu Urzędu Miasta podatki wysokości 6 433 028 zł (podatek rolny plus podatek od nieruchomości). Można więc założyć, że dochód podatkowy ze wszystkich zakładów które docelowo działać będą w BSAG może być podobny. Mógłby być podobny gdyby nie unijne regulacje w jakie wpędzili nas „oświeceni przywódcy” kierując nas kilka lat temu na oświeconą drogę rozwoju Unii Europejskiej. Kary za brak osiągnięcia odpowiedniego pułapu segregowania śmieci mogą uszczuplić podatkowe dochody miasta o wspomniane wyżej 4 mln zł. Może się okazać, że nasz lokalny budżet z pływów podatkowych z BSAG zyska niewiele alb nic bowiem podatki jakie zapłacą firmy inwestujące w Bocheńskiej Strefie Aktywności Gospodarczej będą musiały być zapłacone na konto urzędników w Brukseli na poczet kar jakie na nas nałożą za nie osiągnięcie wyśrubowanego przez nich pułapu odzysku śmieci z segregacji. Jeśli do tego dodamy sytuację na rynku pracy, gdzie z braku polskich pracowników sprowadza się już setkami tysięcy cudzoziemców to może się okazać, że z bocheńskiej BSAG skorzystają urzędnicy w Brukseli i w znacznym stopniu lub po części Ukraińcy szukający zatrudnienia w Polsce. Polacy bowiem zostali wspaniałomyślnie wypchnięci przez naszych zaangażowanych w unijny projekt przywódców do pracy na rynkach głównie w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Paweł Wieciech




Komentarze użytkowników

Portal nie jest odpowiedzialny za treść komentarzy dodanych przez jego użytkowników. Osoby, które dodają komentarze naruszające prawo, prawa osób trzecich lub naruszają prawa innych podmiotów mogą zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej lub cywilnej.


nie strasz, nie strasz …
2019-01-26 03:37:26

nie strasz, nie strasz, bo się zesr...sz !!!

Moro
2019-01-26 12:48:10

Nieciekawie to wygląda i jak do tego dojdzie - mam nadzieję, że nie - to sr.ć będą władze miasta i mieszkańcy, choć to nie ich wina tylko cwaniaków z POPiS. Sami ładują sobie portfele unijnymi srebrnikami, a na samorządy spychają właśnie takie kwiatki. Powinni sami płacić za takie rzeczy z własnych kieszeni jak tacy mądrzy.

Słaby stefek
2019-01-26 23:34:18

Jaki burmistrz takie oplaty

Moro
2019-01-27 02:46:01

To nie wina burmistrza... Niech Kaczyński z Tuskiem się tłumaczą - zakichani unijni stratedzy.

Czy to będzie Miś naszy…
2019-01-27 11:53:37

Genialne! Na polskich idiotach zarobią pasibrzuchy w Unii, a prace mogą mieć Ukraińcy! Kto by to lepiej wymyślił jak nie "tkinktanki" z Wiejskiej.

aldo
2019-01-27 11:54:41

ale segregacja smieci i egzekwowanie to już wina burmistrza i nawet sam kiedyś mówił ,że nie sortuje -porażka z takim podejsciem

...
2019-01-27 13:12:25

Teraz będzie powszechna moblizacja w śmieciowym know-how. Wszyscy na studia jak segregować śmieci bo inaczej nie będzie forsy... Wszyscy, nawet pewnie w wojewódzwie będą na uszach latać by skłnić mieszkańców do grzebania w śmieciach i ocalić podatki. Dobre, bardzo dobre!

Ed
2019-01-28 16:26:28

Cóż, kiedyś wyrabialiśmy normy dla Związku Sowieckiego ale przynajmniej topiliśmy stal Teraz wyrabiamy normy dla Unii z tym, że w śmieciach. Widzę tu spory postęp. Szczęka opada.