Powiat

piątek 28 lipca 2017 09:50:30

Dalszy ciąg dramatu pogorzelców z BorkuDalszy ciąg dramatu pogorzelców z Borku

Trudno o miejsce tak skondensowanego nieszczęścia, jak ten dom w centrum Borku. Zamieszkuje go 6 osób: państwo Krystyna i Jan Budkowie, ich córka Monika, syn, oraz jego dwoje dzieci - drugoklasistka Nikola i pierwszoklasista Łukasz.

27-letnia Monika jest niewidoma, syn oraz jego żona mają ograniczone prawa rodzicielskie. Dobiegający 70-tki Budkowie są rodziną adopcyjną dla Nikoli i Łukasza. Innych z synów gospodarzy zginął śmiercią tragiczną. Trzeci z kolei, Ireneusz od dzieciństwa choruje na poważną chorobę neurologiczną. I tylko dzieci wyglądają radośnie i kwitnąco.

Państwo Budkowie w styczniu ubiegłego roku przeżyli kolejną tragedię: doszczętnie spalił się ich dom, przy tej samej ulicy w Borku. Spotkali się z wielką ofiarnością ludzi. Pomagano im na wszelkie sposoby. Jedni składali dary rzeczowe, inni słali pieniądze. Na oficjalnej stronie www. Gminy Rzezawa ukazał się apel o pomoc dla nich i nr konta, na który można wpłacać darowizny.

Pogorzelcom udało się wynająć dom, i to niedaleko, nie musieli zrywać ze swoim środowiskiem. Radość trwała półtora roku. W tym tygodniu państwo Budkowie dostali wypowiedzenie od właściciela nieruchomości, który chce ją sprzedać. Z 3 - miesięcznym wyprzedzeniem, tak że tuż przed zimą, 23 października będą musieli się wyprowadzić. 

Państwo Budkowie wpadli w popłoch. Jeszcze tego samego dnia udali się do wójta Mariusza Paleja i do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Najogólniej rzecz ujmując Gmina stwierdziła, że w tej chwili nie może im pomóc. Mieszkań socjalnych nie ma, jedyne, które było w Jodłówce i które swego czasu obiecano Budkom, zostało przyznane samotnej matce z dziećmi. - Wójt radził nam szukać mieszkania do wynajęcia na własną rękę. Dodał, że mamy wysokie dochody (mniej niż 4 tys. na 6 osób) i gmina nie musi im pomagać. Przyjaciółka rodziny, pani Magdalena C. z Bochni postanowiła sprawą zainteresować media.

- Nie wiem co będzie ze mną kiedy z braku mieszkania zabiorą nam dzieci - powiedziała Czasowi pani Krystyna. Nie kryjąc przy tym wzruszenia.  - Trzy miesiące szybko zlecą...  Nie stać nas na 90 tys. na ten dom, bo za tyle chce go sprzedać właściciel.

Ireneusz Budek opowiada o poszukiwaniach mieszkania do wynajęcia dla rodziców. Ale z reguły właściciele nie chcą dzieci. Są też mieszkania do wynajęcia  w mieście, ale za sumę znacznie przekraczającą ich możliwości.- Nie chciałabym do miasta - mówi niewidoma Monika. - Na wsi jest tak fajnie! Moim marzeniem jest mieć chociaż jeden ul z pszczołami!

Budkowie zapytali też o pieniądze na koncie, które zostało dla nich stworzone. Swego czasu powiedziano im, że jest tam 64 tys. zł. Zamrożone na ewentualny remont domu dla nich. Teraz te pieniądze byłyby dla nich jak znalazł. Ale w Gminie nikt nic nie wie na temat konta, które sama Gmina onegdaj utworzyła.

Sprawdziliśmy - konto w BZWBK istnieje i jest aktywne. Ale czy są tam jakiekolwiek pieniądze? Co stało się z darowiznami ludzi?
M.in o to chcieliśmy zapytać panią dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Jednak, dowiedziawszy się, że chodzi o pp. Budków odmówiła informacji. Na przypomnienie, że jako dyrektor jednostki samorządowej ma ustawowy obowiązek udzielenia informacji dziennikarzowi, stwierdziła, że niezbyt obchodzi ją ta ustawa (prawo prasowe).
- Muszę zapytać naszego prawnika - stwierdziła. Z krótkiej rozmowy można by wyciągnąć wniosek, że dyrektor GOPS jest obrażona na zdesperowanych ludzi o to, że natychmiast dali znać mediom o swoim problemie.

- Ale macie obowiązek im pomóc!
- Tak, mamy.

Jak można by pomóc tej rodzinie, którą tyle już złego spotkało w życiu? Jak można zapobiec oderwaniu Nikoli i Łukasza od rodziny? Na pewno byłoby wspaniale gdyby znalazł się ktoś chętny na wynajęcie im domu za niewygórowany czynsz. Na naszych wsiach wiele jest domów opuszczonych. Niektóre z informacją: "Na sprzedaż", inne wcale nie. Państwo Budkowie nie mają wygórowanych wymagań. Ot, kawałek miejsca, gdzie mogliby spokojnie żyć i wychowywać dzieci. A przede wszystkim - przetrwać najbliższą zimę.

A jak mogłaby pomóc Gmina w sytuacji, kiedy nie ma mieszkań socjalnych? Za pieniądze zgromadzone na koncie (o ile istnieją) można by przecież kupić kontener mieszkalny, z pełnym wyposażeniem i postawić na działce, gdzie stał ich spalony dom. Byliby u siebie, dzieci nie musiałyby zmieniać szkoły, dorośli środowiska, a za czasem może pokusiliby się o wybudowanie nowej siedziby.

Działka "z pogorzeliskiem" nie jest własnością państwa Budków, choć p. Jan się tam wychował i mógłby ją przejąć choćby przez zasiedzenie. Ale i w tym przydałaby się pomoc samorządu, przede wszystkim przez poradę  prawnika i pomoc finansową przy opłatach sądowych.

- Boję się o mamę... - powiedział Czasowi p. Ireneusz. - Jak ona to wszystko zniesie, kiedy się okaże, że nie ma dla nich mieszkania? Ja też wynajmuję mieszkanie w Rzezawie i niestety, nie mogę ich wziąć do siebie...

eb

Czytaj także: Gmina Rzezawa tłumaczy sie w sprawie Pogorzelców

Monika, Nikola, Krystyna, Łukasz i Jan Budkowie na tle domu, z którego mają się wynieść Zamoknięte ściany w domu Budków. Tutaj - tuż przy liczniku prądu. Apel Gminy Bochnia z dn. 22 stycznia 2016 z nr konta dla Budków

Napisz swój komentarz:

Nick:

Komentarz:

By uniknąć spamu wpisz kod z obrazka:

Komentarze użytkowników

Czasbocheński nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez użytkowników. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo, naruszajace dobra osób trzecich lub wypowiedzi prawem chronione mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

ewa

2017-07-28 10:35:45
do Wojta za ta sytuacje ktos powinien slono odpowiedziec w GMINIE, skandal ,tak zostawic samopas rodzine pogorzelcow ktora nie umiala sie upomniec o pomoc,
do wojta

2017-07-28 10:51:01
Wielki szacun dla matki i babci ,mieszkanie powinni dostac lub kontener , oczywiscie doplaty do mieszkania i pradu, GOPS powinien dolozyc wszelkich staran aby wyprawic dzieci do szkoly itp nawiasem mowiac czy osoby pelniace funkcje kierownicze powinny zajmowac te stanowiska
mieszkanka gminy Bochnia

2017-07-31 08:38:05
Czy Gmina Bochnia również wystosowała apel w tym samym dniu co Gmina Rzezawa?. Przecież w naszej gminie też są potrzebujący. Może Pani redaktor pomyliła gminy podpisując treść apelu. Myślę, że redakcja zweryfikuje tą wiadomość .
do mieszkanki gminy Bochnia

2017-08-01 07:03:06
bezsensowny komentarz ,jesli masz problem potrzebujesz pomocy popros o apel , a nie kpij z rodziny ktora potrzebuje pomocy, nie znasz sytuacji albo bronisz gminy pozdrawiam
nw

2017-08-04 22:22:22
Zjadło pieniądze ? Jak zawsze gdy rządzi PO .
smutek

2017-08-06 12:31:54
GMINA NIE WIE CO TO JEST STRATA WŁASNEGO DOMU I CAŁEGO DOBYTKU A CI LUDZIE WIEDZĄ PRZEŻYLI TO NA WŁASNEJ SKURZE A GDZIE SPRAWIEDLIWOŚĆ GMINNA KAŻDY CZŁOWIEK MA SWOJE PRAWA A GMINA MA TERAZ PRETENSJE DO NICH ŻE WALCZYLI O SWOJE PRAWA ŻE TELEWIZJA I GAZETA ZOSTAŁA PROSZONA O POMOC BO GMINA UMYŁA RĘCE
Swój

2017-08-06 18:07:36
Ale kłamstwa ! Aż się tego czytać nie chce !Szkoda że osoba która robiła tren reportaż nie pofatygowała się porozmawiać z mieszkańcami wsi to by dowiedziała sie prawdy o POSZKODOWANYCH!- najlepiej oczernić woja opiekę społeczną że niby zarekwirowali konto biednym ludziom ! Nie mają żadnej krzywdy skrzywdzono tych co im pomagają ! Ludzie w Borku mogą wiele powiedzieć, zaspraszamy redakcję . A CI POKRZYWDZENI NIEVCH SIĘ WEZMĄ DO ROBOTY !
nn

2017-08-06 20:33:25
Do SWOJ: czemu tak oceniasz ta rodzine. Znasz ich na tyle zeby tak o nich pisac. Sa poszkodowani i to bardzo. Najpierw ich zalalo. Stracili duzo. Teraz ten pozar. Czgy wiesz albo chociaz mozesz sobie wyobrazic co oni przezyli???????? Bardzo dobrze zrobili ze walczyli o swoje. Stracili wszystko co mieli wiec nie wiem o co chodzi??????????? Trzymam kciuki za nich. Zeby jak najszybciej dostali mieszkanie......
do swoj

2017-08-07 07:17:02
zajmij sie soba , nie oczerniaj ludzi jakimi by nie byli, nie zajmuj sie plotkami, jest powiedzenie swojego pod nosem sie nie widzi tylko cudze pod lasem ,to jest nieszczescie ,tragedia
mm

2017-08-07 07:23:32
do swoj ; to nie poszkodowani zajeli sie losem swoim, tylko ludzie rozumiejacy tragedie ludzka ,gmina pomaga ??? tak tylko wybranym zastanow sie co ty piszesz nie znajac sprawy ???? a ludzie w Borku to jeden falsz obluda
nn

2017-08-07 08:19:29
Dokladnie. Kto nie przezyl takiej tragedii na wlasnej skorze ten nie wie co to jest. Nie powinien sie wypowiadac w taki sposob. A co SWOJ moze wiedziec o tej rodzinie?????????? Pomoc im sie nalezala. Co mogli zrobic dostajac wypowiedzenie najmu. Jeszcze w sezonie zimowym "ochronnym" . Jezeli ktos nie chce pomoc tej rodzinie to niech sie nie wypowiada na ten temat tak jak SWOJ. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DO dobrych ludzi z okolic: jezeli by ktos mial cos niepotrzebnego: czy to meble czy jakies inne drobiazgi ktore mogly by sie przydac tej rodzinie do nowego domu to prosze pisac o ile rodzina chce????????????? DO RODZINY BUDEK: jezeli ktos by cos mial chcielibyscie???????
swój

2017-08-07 11:30:19
A czy to prawda że konto podane w apelu jest państwa Budek ???? Najpierw powinni sprawdzić informacje u źródła a później pisać artykuł. Ale przecież najważniejsza jest sensacja wiec teraz wszystko wyjdzie na światło dzienne.
do swoj

2017-08-07 19:47:45
nie siej propagandy tylko uwaznie przeczytaj , otworz 3 zalacznik pod artykulem
do swoj

2017-08-08 07:35:12
Wszystko na temat konta i pieniedzy rodziny pisze. Moze najpierw dokladnie przeczytaj a potem pisz. Pieniedzy nie bylo dopoki do pomocy nie wkroczyla pomoc ze strony gazety. Nie wiadomo czy by sie te pieniadze znalazly.
do swoj

2017-08-08 09:53:45
To co - gazeta pomogła przypomnieć Budkom że mają prywatne konto, na które zbierali kase i nic o tym nie wiedzieli i nie wiedzą ile mają kasy ??? Budkowie pytali o własne konto - dobre - śmiechu warte - "Budkowie zapytali też o pieniądze na koncie, które zostało dla nich stworzone. Swego czasu powiedziano im, że jest tam 64 tys. zł. (kto miał im to powiedzieć - dobre, sami nie wiedzą ile mają i co mają) Zamrożone na ewentualny remont domu dla nich. Teraz te pieniądze byłyby dla nich jak znalazł. Ale w Gminie nikt nic nie wie na temat konta, które sama Gmina onegdaj utworzyła" - najlepiej zwalić na gminę, to jest ich prywatne konto ! Redaktor tego artykułu powinien rzetelnie sprawdzić informacje a później dopiero pisać - "Ale w Gminie nikt nic nie wie na temat konta, które sama Gmina onegdaj utworzyła" - cytat redaktora !!!
n

2017-08-09 08:34:18
A gdzie jest jakiś sołtys czy parafia ? Aż dziwne że nic się nie angażują . W Połomiu Dużym to właśnie Oni się zajęli taką sprawą i efekt jest zadowalajacy .
znajomy

2017-08-09 11:02:50
do swój JAK NIE WIESZ NIC O BUDKACH TO NIE MÓW GŁUPOT BO KIEDYŚ SAM BEDZESZ W TAKIEJ SYTUŁACJI
????????

2017-08-09 11:18:35
Nie rozumiem jak mozna pisac glupoty tak jak np SWOJ nie znajac sytuacji i rodziny budkow. Pomoc im sie nalezy. Maja racje. Niech walcza o swoje o to co im sie nalezy. Jezeli sie nie walczy to sie nie ma. Nie znacie ich to nie piszcie glupot.
AVNA

2017-08-13 17:21:26
Jak to jest, że wszystkim wszystko się "należy", a może po prostu należy się wziąć do roboty a nie czekać na mannę z nieba, najlepiej wszystkim obarczyć Gminę i pomoc społeczną, a od siebie nic. Czekają na pomoc instytucji i mają tylko wymagania a sami w swojej sprawie nie kiwną nawet palcem w bucie. A skoro redakcja taka szybka do pomocy to faktycznie niech do końca sprawdzi to konto, bo ja odnoszę wrażenie że rodzina te pieniądze wydała nie na remont domu po pożarze a na zupełnie inne cele. I teraz znowu trzeba zrobić ruch i raban jaka to krzywda ich spotyka, bo może znowu na konto wpłyną datki. Albo wyrwie się coś od Gminy i dalej można będzie pożyć nie za swoje. A co do Gminy to skoro Gmina nie prowadzi gospodarki komunalnej i mieszkań nie ma, to przecież nie stworzą domu czy mieszkania z dnia na dzień. A szanowna rodzinka to o tym mogła myśleć wcześniej a nie oczekiwać, że ktoś pozwoli im mieszkać w nie swoim domu wieki. Teraz wielki raban i czekanie na gotowca, najlepiej powiadomić media, zrobić szum i czekać aż ktoś załatwi ich sprawy i poda gotowe na tacy.
Do AVNA

2017-08-13 21:25:35
Droga Avna, przeczytaj tekst jeszcze raz, powolutku. Zauważ, że Budkowie dobiegają 70-tki. Jeśli Ty w tym wieku będziesz miała energię żeby "brać sprawy w swoje ręce" to super!! Ale wątpię. Druga rzecz to konto. Jeśli się wczytasz to zrozumiesz, że konto było na ich rzecz, ale dysponentem jest Gmina. Więc sugestie, że oni przetracili te pieniądze są zwykłym oszczerstwem.
Dona

2017-08-13 23:38:47
Ciekawe od kiedy to gminy dysponują prywatnymi kontami mieszkańców?
do AVNA

2017-08-17 06:57:45
zajmij sie soba nie oczerniaj rodziny ktora jest w potrzebie,bo kazda gmina ma obowiazek pomoc,dziadkowie ok 70lat maja wychowuja wnuki, corka niewidoma ,to jest tragedia a nie kazdy moze byc w biznesie zarabiac brudne pieniadze i uwazac sie za bisnesmena, jesli ci sie nalezy cos z gminy idz zalatwiaj, masza wiara z ktorej plynie nienawisc msciwosc obluda,
REKLAMA